Blokada

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Pierwsza wizyta w górach

Na pierwszą wizytę w góry z naszym dzieckiem wybraliśmy się do Karpacza. Pełni nadziei, nastrojeni pozytywnie prognozami pogody, zapakowaliśmy auto i ruszyliśmy w trasę. Niestety z naszym dojazdem prognozy się zmieniły. Śniegu starczyło zaledwie na półtora dnia. Mimo to postanowiliśmy dobrze się bawić.  Jeździliśmy na sankach lepiliśmy duże ''kujki" z których powstał potem "bałan", spacerowaliśmy, chodziliśmy na place zabaw oraz socjalizowaliśmy nasze dziecko w restauracjach.

Dziecku w pamięć Karpacz zapadł bardzo wyraźnie, gdyż często lubi się do niego odwoływać w różnych swoich życiowych sytuacjach:)

Dialogi i monologi dziecka:

* Rozmowa w domu
Mama : Bartusiu gdzie chcesz jechać?
BartekPojechać do "Kapacza"

* Coś się dzieje nie po myśli Bartka
Bartek: Mama nie, mama nie, mama idz
Mama : Ale gdzie mam iść?
Bartek : Do "Kapacza"!!

* Bartek zmontował sobie pociąg z wagonami i jeździ po kanapie
Bartek: Jadą sobie, jadą, do "Kapacza" jadą.


Na stres i nerwy w trakcie długiej drogi - tatki czapa najlepsza .



Pierwsza eskapada na śnieg - "Sipko tata, sipko!"  


Duża "kujka'' i bałwanka zaczątki.








Finalny efekt. 


Synek odpadł w drodze powrotnej ;)


A na kolacyjkę pyszne "dindadin".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz