Blokada

wtorek, 24 listopada 2015

Wycieczkowicz

Mały uwielbia podróże małe i duży. Długi weekend listopadowy na łonie przyrody. Foto relacja i koszenie trawy przed zimą.










Mój Bartuś?!?!

Bartek ostatnio nie lubi chodzić do przedszkola, a raczej rozstawać się z Tatą w szatni. Robi wielkie szoł pożegnalne rzucając się na podłogę i krzycząc wniebogłosy. No to pytam Panią Przedszkolankę czy coś się dzieje niedobrego, czy może ktoś mu dokucza... Przedszkolanka patrzy na mnie zdziwiona i odpowiada: Nie nikt mu nie dokucza, proszę się nie martwić To raczej Bartuś dokucza innym dzieciom. Hmm?!?!?!?( myślę sobie że niby  mój grzeczny syn ?!)


Potem rozmawiamy sobie w samochodzie
Mama: Bartuś dlaczego płaczesz rano w przedszkolu jak Cię tata odprowadza?
Bartek: Nie lubię chodzić do przedszkola
Mama: A dlaczego nie lubisz?
Bartek: Bo mnie dzieci pukają i popychają.
Mama: A Ty dzieci popychasz??
Bartek Nieeeee!!!


I KOMU TU WIERZYĆ???

niedziela, 15 listopada 2015

Dialogi i monologii...

Mama: Bartek gdzie jest Twoja czapka?
Bartek: Pożyczyłem Eryczkowi!
\

Tata: Potrzebujemy nożyczek żeby otworzyć ten karton.
Bartek: Spokojnie Mama potrafi to zrobić!

Tata: Bartek wiesz jak to zrobić?
Bartek: Nie mam zielonego pojęcia


Mama: Bartusiu posprzątaj po sobie.
Bartek: Mam prośbę czy mama może sama posprzątać.





piątek, 6 listopada 2015

3 latek jest super

Zbliżają się 3 urodziny Bartka. Mój mąż nie mógł się doczekać tej chwili, ja roztkliwiam się nad szybkim upływem czasu - kiedy to minęło?!?!
Niemniej jednam obcowanie z 3 latkiem, pomimo drobnych wyjątków, jest bardzo przyjemne.
3 latek jest super BO:
- sam zasypia
- nie nosi pampersów!!!
- można z nim pogadać, ma ogromny zasób słów 
- sam się ubierze i rozbierze
- wyznaje miłość sam z siebie
- sam je 
- ma poczucie humoru
- posprząta po sobie 
- potrafi  rozśmieszyć 
- potrafi zadziwić  
- potrafi sam się bawić 
- sam wsiada do fotelika samochodowego
- sam schodzi ze schodów naprzemiennie 
- można mu coś wytłumaczyć 
- sam się potrafi bujać na huśtawce 
- sam potrafi budować z klocków 
- można z nim np. pobiegać albo pojeździć na rolkach dzielnie towarzyszy na rowerze 
- potrafi się skupić NA CZYMŚ 
- potrafi powiedzieć co chce a czego nie 
- pomoże powiesić pranie czy pokroić coś w kuchni, poodkurza 
- potrafi narysować drogę z punktu A do punktu B 
- potrafi policzyć (też po angielsku ;) )
- potrafi ułożyć puzzle 
- potrafi grać jednocześnie na 4 instrumentach! a do tego jeszcze śpiewa
- słucha jak mu się czyta książeczki 
- siedzi przy stole na normalnym krześle 
- śpi w swoim własnym łóżku i nie przychodzi do naszego









poniedziałek, 19 października 2015

Bye Bye PAMPERSY



Odpieluchowanie to nasz pierwszy poważny kamień milowy. Przygodę z nocnikiem rozpoczęliśmy ok. pierwszych urodzin. Najpierw zabawy, pierwsze wysadzanie czasem zrobił czasem nie, nie było parcia. Jednak kiedy skończył 2,5 roku zaczęło się robić trochę gorąco i nerwowo. Kupowaliśmy różne nocniki, nakładki na sedes, pisuar, pieluchomajtki - nic nie pomagało. Dziecko mogło chodzić zasikane, zasrane i nic mu nie przeszkadzało. Posikiwało co 10 min a my ze stosem mokrych gaci i ciuchów,  z mopem w ręku byliśmy bezradni, ale czekaliśmy cierpliwie na odpowiedni moment. Moim cichym pragnieniem była rezygnacja z pampersów przed 3 rokiem życia. Podjęliśmy kolejną próbę. Wiedząc że nasze dziecko lubi swoją bezpieczną strefę komfortu postanowiliśmy go czymś zachęcić jednym słowem przekupić (nieważne że to niewychowawcze - stawka była wysoka). Zaoszczędzone pieniądze na pampersy miały pójść na duży zestaw lego. Dziecko wyzwanie podjęło. Jak się okazało że potrafi już wstrzymywać siusianie przez ponad godzinę poszło z górki. W ciągu tygodnia załapał o co chodzi, a my odetchnęliśmy z ulgą i pojechaliśmy do sklepu na zakupy...

poniedziałek, 12 października 2015

Auta na topie

Kolejna fascynacja naszego dziecka to auta. Cóż można powiedzieć zbiera...Z autami je, z autami śpi, z autami jeździ do Babci, auta go odprowadzają do przedszkola. Poza tym nagle pojawiło się zainteresowanie znakami drogowymi. Najpierw było ''co to jest za znak" teraz jest ''tata to ustąp pietwszeństwa"; "to przejście dla piesków"; "mama nie jedz tak szybko, za zakrętem może być policja".
Nigdy nie sądziłam że będę żałować że kupiłam dziecku książkę:) a jednak ...pozostając w tematyce aut książka Co robią auta jest faworytem od paru miesięcy wałkuje ją non stop, do znudzenia, codziennie, tylko otworzy oczy woła gdzie jest książka o autach. My rodzice znamy ją na wylot, wiemy gdzie znaleźć kotka, gdzie są znaki, gdzie jest każdy kwiatek i kamyczek...ehhh