Blokada

wtorek, 28 lipca 2015

Bułgaria

Synku kochany!!!
Kolejne cudowne wakacje z Tobą za nami. Było bosko, codziennie umilałeś nam czas swoim jestestwem, budząc nas o 8 rano słowami: tata zrób mleczko. Rośniesz stanowczo za szybko. Jeszcze niedawno bujałam do snu cudowne 3 kg a teraz już metr chłopca nam towarzyszy. Wiedz, że nie straszne nam Twoje dąsy - uczysz się radzić sobie ze swoimi emocjami, nie straszna nam Twoja przekora - po kimś ją w końcu masz, nie straszne nam Twoje uciekinierskie wybryki - trochę ruchu nikomu nie zaszkodzi, a Ty po milionach upomnień wkońcu nauczysz się trzymać blisko, nie straszny nam Twój opór w walce z pieluszką - rozumiemy, że jest wiele ciekawych rzeczy, które odciągają Twoją uwagę i zapominasz, ale przyjdzie moment że już nie zapomnisz.

Kochamy Cię za ten potok słów od samego rana, za Twoją ciekawość świata, niejednokrotnie to od Ciebie uczymy się codziennie patrzeć z zachwytem na otaczające nasz rzeczy, za Twoje poczucie humoru nie zawsze jeszcze świadome, ale pozwalające nam przetrwać niejedną trudną chwile z Tobą, za tą bombę energetyczną, którą codziennie jesteś i nie pozwalasz nam zwolnić nawet na chwile, za ciekawość tych małych, wnikliwych paluszków, które wszystko muszą dotknąć, za potrzebę bliskości która nie pozwala nam odstąpić Ciebie nawet na chwile, za Twój mały rozumek który wszystko przetwarza i analizuje miliony razy.
Jesteśmy wdzięczni że możemy z Tobą codziennie być, patrzeć jak rośniesz i się rozwijasz. Jesteś naszą małą ISKIERKĄ.


niedziela, 5 lipca 2015

Przyszło lato...

Długo wyczekiwane nareszcie nadeszło. Zrzuciliśmy kurtki, założyliśmy sandały i korzystamy z uroków lata.  Jednocześnie planując nasze upragnione wakacje.

sobota, 27 czerwca 2015

Dialogi i monologi

Bartek bawi się z babcią samochodami.
Tata: Mogę się z wami pobawić?
Bartek: Nie. Bartuś z babcią.
Tata mimo braku zgody włączył się do zabawy
Bartek: Tata tu nie rządzi!

                       ***
Jedziemy samochodem.
Bartek: Krzysztof nie jedz tak szybko!!!
                       ***
Mama: Bartek wychodzimy z wanny.
Bartek: Nie było takiej umowy.
                       ***
Tata: Bartek ile to jest jeden plus jeden
Bartek: Dwa
Tata: Super Synu umiesz liczyć!


Piknik lotniczy



wtorek, 23 czerwca 2015

Zoo - Berlin

Celem naszej wycieczki był największy ogród zoologiczny w Niemczech oraz jeden z największą liczbą gatunków na świecie. Odkąd mamy dziecko staliśmy się prawdziwymi ZOOFANAMI. Bobiś (od niedawna tak karze na siebie wołać) w ciągu roku odwiedził 6 ogrodów zoologicznych. Jednak dopiero od niedawna zaczął się na serio interesować się różnymi gatunkami zwierząt i z przyjemnością towarzyszy nam w wyprawach. Istotną przeszkodą w zwiedzaniu jest natomiast ograniczenie wytrzymałościowe,  ciągle jeszcze musimy korzystać z popołudniowej drzemki, która na otwartej przestrzeni jest dosyć problematyczna, a bez drzemki o odpowiedniej godzinnie Bartek dostaje ataku szału. Ciężko też ze względu na rozmiary ululać go np. w wózku.
Będąc z dzieckiem w zoo nie można pominąć oczywiście stałego elementu jakim jest plac zabaw i tak wypoczęte dziecko po drzemce  rozpoczeło szaleństwa. I tu można śmiało powiedzieć Niemcy się postarali. Był to chyba największy i najciekawszy plac zabaw jaki widziałam. Wysokie zjeżdżalnie i rury dla naszego Bobika nie straszne.












 Po kilkudziesięciu minutach męki udawało się dziecko położyć. Słynna "buba" na kolanie. Wg wersji dziecka powodem jej było nietrzymanie dziecka przez mamę jak zjeżdzał szybko ze zjeżdżalni. W drodze powrotnej dumnie pokazywał swoje kolanko i mówił ''to jest buba - prawdziwa buba".




wtorek, 16 czerwca 2015

KIDS love design 2015

Deszczowa pogoda zepsuła nam plany spacerowe, w związku z czym postanowiliśmy się wybrać na wystawę sztuki użytkowej skierowaną do dzieci.