Blokada

sobota, 11 kwietnia 2015

Wiosenny spacer

Wkońcu pogoda się znacząco poprawiła i mogliśmy wybrać się na dłuższy spacer. Mały szalał na placu zabaw, Tata grał w kosza, a Mama łapała pierwsze słońce.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Afrykarium

Przyszedł czas na długo odwlekaną wizytę we wrocławskim Afrykarium prezentującym ekosytemy wodne Czarnego lądu. Obiekt na miarę europejską zrobił na nas rodzicach ogromne wrażenie. Zachwyca rozmachem i wielkością. W 15 mln litrów wody żyją przeróżne gatunki. Zobaczyliśmy zaraz za szybą wielkiego hipopotama rozszarpującego siatkę zabezpieczeniową, powolne przytulające się manaty, energiczne pingwiny, wielkiego żółwia przepływającego nam nad głowami  krokodyle, groźne mureny i wiele wiele innych. Zachwyceni zawartością wspaniałych basenów, musieliśmy zachować niezwykłą czujność bo nasz Mały Osobnik postanowił urządzić sobie swoisty bieg korytarzami Afrykarium, co rusz znikając nam za zakrętami. W ramach przerw nawet z zainteresowaniem oglądał podwodny świat.
Na koniec dziecko miało sobie wybrać ze sklepu z pamiątkami jakąś zwierzęcą maskotkę wybrało - jajko niespodziankę:)




piątek, 20 marca 2015

Obserwacja Montessori cz. 1


Na samą  myśl o wysłaniu dziecka do przedszkola przechodziły mnie dreszcze, pewnie za sprawą moich własnych doświadczeń przedszkolnych jaki i przerażających reportaży telewizyjnych. Wszystkie wątpliwości zostały rozwiane jak tylko pojawiła się możliwość wysłania dziecka do przedszkola Montessori. Od razu wiedziałam że to dla nas. Męża nie trzeba było długo namawiać.  Założenia przedszkola w 100% odpowiadają naszym potrzebom związanym z zapewnieniem dziecku odpowiednich warunków do rozwoju. Okres adaptacyjny był trudny, trafiliśmy akurat w moment kiedy Mały był z nami bardzo związany i jeżeli ktokolwiek opuszczał nasze 3 osobowe grono zalewał się łzami. Po 2 miesiącach, z czego połowę przechorował, wszystko się zaczęło układać.
Co mogę powiedzieć o moich obserwacjach po pół roku uczęszczania do placówki?!
Nie mamy na razie żadnych problemów wychowawczych. Dziecko współpracuje w różnych dziedzinach. Miewa oczywiście gorsze dni. Słownictwo jakim dysponuje jest ogromne. Buduje piękne złożone zdania, bardzo często odmienia wyrazy, śpiewa piosenki, ma niesamowitą pamięć do wierszyków, potrafi swoje myśli przetworzyć na zdania, jak czego nie potrafi powiedzieć to próbuje i mówi po swojemu, nie ma żadnych blokad. Uwielbia rysować, od dawna poprawnie trzyma kredkę, rysuje zamknięte kółka. Lubi przelewać, przesypywać, układać. Sam sprząta, bardzo często robi to instynktownie, czasami próbuje się kimś wyręczyć:). Nauczył się sam jeść, pić, ubiera różne części garderoby. Czuje się częścią grupy przedszkolnej, dobrze się odnajduje wśród dzieci, aczkolwiek nie ma potrzeby bliższego kontaktu, często przybiera role obserwatora.


czwartek, 19 marca 2015

Ukochane baseny


Bartek pytany gdzie chce jechać zawsze odpowiada "na baseny!!!". Niestety zimowa aura i przedszkolne wirusy długo uniemożliwiały nam wizytę w aquaparku. W końcu był na tyle zdrowy że nadszedł ten uprawniony wyjazd. Foto relacja mocno ograniczona ze względu na bardzo niekorzystne oświetlenie:)

środa, 18 marca 2015

Miła odmiana...

Podczas porannej drogi do przedszkola Bartek przedstawił mi ciekawą alternatywę: "Mamcia idzie do przedszkola, a Bartuś do pracy zbierać pieniążki":)

wtorek, 10 marca 2015

Samoobsługa

Z serii dalszego usamodzielniania:

Biegnie BARTEK z jedną założoną skarpetką i krzyczy UDAŁO się!!!

W przedszkolu Bartek położył kurtkę lewą stroną na ławce  wsadził dwie ręce do rękawów kurtki zamachnął kurtką nad głową i była ubrana - Matka w głębokim szoku

Mniej więcej tak:)