Blokada

środa, 2 września 2015

Przyszedł wrzesień...

Wrzesień dla nas jest po prostu kolejnym miesiącem symbolizującym tylko koniec wakacji. Na szczęście nie mamy już w tym roku przedszkolnej gorączki, przygotowań, stresu i wątpliwości. Minął nam właśnie pierwszy rok montesoriańskiej edukacji przedszkolnej. Bardzo dobry rok dla chłopczyka naszego. 
Ostatnio mam nawet wrażenie, że bunt szalonego dwulatka, dla którego wszystko jest na nie powoli odchodzi w przeszłość. Teraz z epoki zaprzeczeń przeszliśmy w epokę pytań. Jego ulubione pytania zadawane miliony razy dziennie to a jaki?, a jak?, a jakiego?. Ponadto stał się baaaaardzo uczuciowy. Niejednokrotnie rozpływamy się z zachwytu w stosunku do uczuć jakimi nas zalewa. Potrafi chłopak przypucować, nawet nie wiem skąd on te zdrobnienia bierze: mamuleńka, taticzek, dziadziczek, babuleńka, babusia, mamuśka:)


sobota, 29 sierpnia 2015

Wstyd...


Temat zawstydzania dzieci jest jedną z najbardziej mrożących mi krew w żyłach kwestii dotyczących zachowania. Artykuł pochodzi ze strony kreatywnyrodzic.pl i postanowiłam, z różnych względów, sobie go zachować.

Zawstydzanie dzieci. Wstyd i jego konsekwencje.

Czym jest wstyd i kiedy się pojawia?

Wstyd jest jedną z naszych emocji, to rodzaj fizycznej i psychicznej reakcji człowieka na to, co się stało w danej chwili. Wstyd jest emocją społeczną. Człowiek nie rodzi się gotowy wstydzić się siebie: wystarczy przyjrzeć się niemowlętom i bardzo małym dzieciom – bez jakichkolwiek zahamowań, spontaniczne i naturalne, ujawniają siebie. Na początku dziecko poznaje wstyd dzięki bliskiej relacji z rodzicami, którzy uczą dziecko czego ma się wstydzić. Później wiąże się on z obcowaniem z innymi ludźmi, jest źródłem cennych informacji o sobie i pełni funkcję ochronną dla granic własnej intymności.

wtorek, 28 lipca 2015

Bułgaria

Synku kochany!!!
Kolejne cudowne wakacje z Tobą za nami. Było bosko, codziennie umilałeś nam czas swoim jestestwem, budząc nas o 8 rano słowami: tata zrób mleczko. Rośniesz stanowczo za szybko. Jeszcze niedawno bujałam do snu cudowne 3 kg a teraz już metr chłopca nam towarzyszy. Wiedz, że nie straszne nam Twoje dąsy - uczysz się radzić sobie ze swoimi emocjami, nie straszna nam Twoja przekora - po kimś ją w końcu masz, nie straszne nam Twoje uciekinierskie wybryki - trochę ruchu nikomu nie zaszkodzi, a Ty po milionach upomnień wkońcu nauczysz się trzymać blisko, nie straszny nam Twój opór w walce z pieluszką - rozumiemy, że jest wiele ciekawych rzeczy, które odciągają Twoją uwagę i zapominasz, ale przyjdzie moment że już nie zapomnisz.

Kochamy Cię za ten potok słów od samego rana, za Twoją ciekawość świata, niejednokrotnie to od Ciebie uczymy się codziennie patrzeć z zachwytem na otaczające nasz rzeczy, za Twoje poczucie humoru nie zawsze jeszcze świadome, ale pozwalające nam przetrwać niejedną trudną chwile z Tobą, za tą bombę energetyczną, którą codziennie jesteś i nie pozwalasz nam zwolnić nawet na chwile, za ciekawość tych małych, wnikliwych paluszków, które wszystko muszą dotknąć, za potrzebę bliskości która nie pozwala nam odstąpić Ciebie nawet na chwile, za Twój mały rozumek który wszystko przetwarza i analizuje miliony razy.
Jesteśmy wdzięczni że możemy z Tobą codziennie być, patrzeć jak rośniesz i się rozwijasz. Jesteś naszą małą ISKIERKĄ.


niedziela, 5 lipca 2015

Przyszło lato...

Długo wyczekiwane nareszcie nadeszło. Zrzuciliśmy kurtki, założyliśmy sandały i korzystamy z uroków lata.  Jednocześnie planując nasze upragnione wakacje.