Blokada
niedziela, 11 września 2016
poniedziałek, 11 lipca 2016
Dialogi i monologi
Bartek rozsypał jabłka w samochodzie i się śmieje.
Babcia: To nie jest śmieszne.
Bartek: Dla mnie trochę jest.
Bartek: Dzięki mamo że przyniosłaś mi skarpetki. Dobra z Ciebie dziewczynka.
Babcia: To nie jest śmieszne.
Bartek: Dla mnie trochę jest.
Bartek: Dzięki mamo że przyniosłaś mi skarpetki. Dobra z Ciebie dziewczynka.
piątek, 10 czerwca 2016
A jednak nie muzyk?!
Wszystkie instrumenty zostały nagle z dnia na dzień porzucone. Faza grania, tańczenia, śpiewania po dwóch latach została zakończona, PRZYNAJMNIEJ NARAZIE. Rezygnujemy też z dodatkowej rytmiki bo ewidentnie widać że zajęcia nie do końca mu odpowiadają, a już elementy zadań plastycznych w grupie dziewczynek wydają się być katorgą dla naszego chłopczyka.
Od urodzenia Bartka jednym z pierwszych moich głębokich pragnień było żeby dziecko zaczęło całe noce przesypiać bez pobudek. Przełom nastąpił ok 3 urodzin, mimo iż zdarza mu się obudzić to zabiera pod pachę cały tabun misiów i bezszelestnie wślizguje się do naszego łóżka i tylko zdziwieni jesteśmy rano że mamy lokatora. Drugą trapiącą kwestią było pytanie: Kiedy to dziecko wkońcu zacznie się samo bawić?!. I tutaj też przełom nastąpił po 3 urodzinach. Spektrum zainteresowań ma wąskie. Padło na lego duplo i drewniane tory. Z torami to spore zaskoczenie, bo pierwszy zestaw podstawowy jaki dostał z Ikei nie zrobił na nic żadnego wrażenia. Dopiero więcej elementów takich jak mosty, przejazdy kolejowe ze szlabanami, parowozownia, tory elastyczne uporki, kolejki na baterie (swoją drogą jedna jak gdzieś pojechała tak już nie wróciła i słuch po niej zaginął) wciągnęły go na dobre. I tak może budować od rana do wieczora z przerwami na jedzenie i bajki.
sobota, 21 maja 2016
Zoo w Ueckermunde
Zapomniany wózek się przydał i nawet się nie zawalił.
Wkońcu zobaczył na żywo wilka. Wywiązała się ciekawa rozmowa.
Mama: Nie patrzy na nas
Bartek: Może trzeba załufać
Mama: To załufaj
Bartek: Ałłłłłłłłłłłłu
sobota, 14 maja 2016
czwartek, 12 maja 2016
Dialogi i monologi
Bartek idzie się z tatą bawić
Mama: Przyjdę do was jak mnie przestanie głowa boleć.
Bartek: Możesz się bawić z bolącą głową.
Bartek uderzył się o łóżko.
Bartek: Dlaczego to się teraz wydarzyło.
Bartek: Tata robię kupę ale jeszcze nie wiem czy będzie duża czy mała
Mama: Bartek my z Tatą idziemy na koncert a z Tobą zostanie babci.
Bartek: Mamusiu nie idźcie na koncert tam będzie nudno.
Tata: A kto to jest?
Bartek: Mama
Tata: A czyja Mama?
Bartek: Jezuska
Mama: A kto to jest Jezusek?
Bartek: To takie imię
Bartek: Lubie Panią od angielskiego ze starego przedszkola
Mama: A Panią od angielskiego z nowego przedszkola?
Bartek: Masz na myśli Panią Agatkę?
Mama: Daj buziaczka
Bartek: W głowę chce.
Mama: #buziaczek w główkę#
Bartek: W główkę to ciężko bo włosy przeszkadzają
Pewnego razu chciałam wytłumaczyć dziecku co to miłość i dlaczego mówię że go kocham. Usłyszałam na to: Mama ja kocham Marcina.:)
Mama: Przyjdę do was jak mnie przestanie głowa boleć.
Bartek: Możesz się bawić z bolącą głową.
Bartek uderzył się o łóżko.
Bartek: Dlaczego to się teraz wydarzyło.
Bartek: Tata robię kupę ale jeszcze nie wiem czy będzie duża czy mała
Mama: Bartek my z Tatą idziemy na koncert a z Tobą zostanie babci.
Bartek: Mamusiu nie idźcie na koncert tam będzie nudno.
Tata: A kto to jest?
Bartek: Mama
Tata: A czyja Mama?
Bartek: Jezuska
Mama: A kto to jest Jezusek?
Bartek: To takie imię
Bartek: Lubie Panią od angielskiego ze starego przedszkola
Mama: A Panią od angielskiego z nowego przedszkola?
Bartek: Masz na myśli Panią Agatkę?
Mama: Daj buziaczka
Bartek: W głowę chce.
Mama: #buziaczek w główkę#
Bartek: W główkę to ciężko bo włosy przeszkadzają
Pewnego razu chciałam wytłumaczyć dziecku co to miłość i dlaczego mówię że go kocham. Usłyszałam na to: Mama ja kocham Marcina.:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)